Jednym z częstszych problemów zgłaszanych w gabinecie seksuologicznym jest kwestia braku ochoty na seks. Zazwyczaj dotyczy to kobiet w długotrwałym związku. Pary przychodzące na psychoterapię, określają to jako „oziębłość kobiety”. Co więcej, często zdarza się, że kobieta która przychodzi mówi sama o sobie, że „ja jestem oziębła” albo „coś jest ze mną nie tak chyba, bo nie mam ochoty na seks”.

A jak to jest w rzeczywistości? Ile się powinno, a ile nie?

Oziębłość, aseksualność i niskie libido u kobiet

Dawno temu, nawet w naukowych opracowaniach, tzw. „oziębłość” przypisywana była częściej kobietom. Określenie to jednak dla większości osób miało wydźwięk negatywny. Dlatego też teraz coraz częściej można spotkać się z terminem aseksualność. Jak się szacuje, dotyczy ona około 1% populacji. Jeśli problemem w zbyt rzadkich kontaktach seksualnych nie jest „oziębłość” według pacjentów, to zazwyczaj kolejną z najczęstszych wymienianych przyczyn jest kwestia obniżonego libido? Czyli tak zwana hipolibidemia.

blank

Aby zweryfikować czy mamy do czynienia z hipolipidemią, psychoterapeuta może przeprowadzić biogram seksualny tej konkretnej kobiety, czyli dowiedzieć się jak wyglądał jej popęd seksualny w przeszłości, jak ona ocenia jakość kontaktów seksualnych i czy dla niej ta częstotliwość zbliżeń jest zadowalająca, czy nie. Nie istnieje bowiem coś takiego jak optymalny poziom libido. To czy on jest w normie bądź odpowiedni, tak naprawdę zależy od samej osoby, której to dotyczy.

A jak zazwyczaj wygląda kwestia zbyt rzadkich kontaktów seksualnych w parze na dalszym etapie psychoterapii? No cóż, trzeba zacząć od tego, że na nasze libido ma oczywiście wpływ wiele czynników. I zarówno w przypadku mężczyzn jak i w przypadku kobiet wygląda to trochę inaczej. Najczęściej obniżenie libido następuje w wyniku coraz rzadszego zainteresowania bliskością fizyczną w parze. Niestety nader często możemy się spotkać z przeświadczeniem, że każdy kontakt fizyczny musi się kończyć seksem.

Co się wtedy dzieje? Mianowicie to, że osoba z takim przekonaniem zaczyna unikać przytulania, całowania, głaskania czy dotykania. To w konsekwencji wywołuje frustrację u drugiej osoby oraz stopniowe oddalanie się od siebie.

Prawdziwy mężczyzna ma gorsze dni

Jak wygląda męska perspektywa? Panowie zarzucają partnerkom, że czują się czasem w relacji z nimi jak „maszynki do seksu”. Czyli powinni być zawsze gotowi na seks, natychmiast osiągać wzwód i nie mogą sobie pozwolić na gorszy dzień.

blank

Jeśli mężczyzna w takiej relacji powie, że nie ma dzisiaj ochoty na seks, to spotyka się czasem z przytykami w kierunku jego męskości. Partnerka taka potrafi powiedzieć „w takim razie nie jesteś prawdziwym mężczyzną”. Bo niestety dzisiaj dobrze się ma nadal mit, że „prawdziwy mężczyzna” jest zawsze gotowy i zawsze ma ochotę na seks. Jak można się domyślać, wypowiedzi takie są bardzo obciążające dla mężczyzn. Z takimi określeniami możemy nadal naprawdę często się spotkać w życiu codziennym, ale mają one niewiele wspólnego z prawdą. Co więcej, presja ta wpływa jeszcze gorzej na mężczyzn niż sam zły dzień, który przecież wszyscy czasem mają.

Niemniej czy to w kwestii ochoty na seks mężczyzn, czy kobiet, zależność jest taka sama.

Im większa presja, tym większy opór.

Im dłuższa przerwa w okazywaniu zainteresowania kontaktem fizycznym czy w uprawianiu seksu w ogóle, tym trudniej jest to naprawić. Do tego często dochodzi, z moich obserwacji, brak właściwej komunikacji w parze lub w ogóle brak rozmów dotyczących seksu i … problem gotowy.

Dlatego, jeśli któraś ze stron nie jest zadowolona z kontaktów seksualnych w związku, jeśli nie wiecie jak rozmawiać ze sobą o tym problemie lub Wasze rozmowy nie przynoszą żadnego rozwiązania i poprawy sytuacji, to naturalnym krokiem w następnej kolejności będzie wizyta u specjalisty zajmującego się psychoterapią par i/lub seksuologią. Seks w parze jest jednym w ważniejszych aspektów dobrego funkcjonowania związku, dlatego nie można go zaniedbywać czy oczekiwać, że
„samo się naprawi”.

Jeśli to o Was, to zapraszam do Gabinetu Pillow. Porozmawiamy, jak to naprawić.

Dodaj komentarz

Wpisanie danych osobowych jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich przetwarzanie przez Sylwię Niewiadomską na zasadach określonych w Polityce prywatności

.